|
Oczywiście, świat nigdy nie miał być taki zły. W ostatnich,
wstrząsających latach tego zdemoralizowanego wieku, możemy
spojrzeć na dwa tysiąclecia przemocy, głodu i zniszczenia.
Dla niewierzących nie ma jakiejś pojedynczej osoby, którą
można by winić za tę sytuację, czyż nie? Ale wierzący
też nie mogą twierdzić, że ich "dowództwo" dało
im wystarczające wskazówki, by uczynić życie na Ziemi
tak łatwym, jak życzyłaby sobie tego Ludzkość.
Mimo, że wiemy, jak ważne jest środowisko, zdrowie wewnętrzne,
równość i harmonia, większość rozwiązań do osiągnięcia
wyżej wspomnianych stanów, ma w ten, czy inny sposób,
coś wspólnego z odprowadzaniem i przelewaniem pieniędzy.
Ale, jak dowiedzie ten esej, potrzebujemy bardziej całościowych
i skutecznych sposobów, by rozwiązać dzisiejsze problemy.
Musimy zobaczyć wielki obraz. Krótko mówiąc: potrzebujemy
Wojny!
Wiem, że to może wydać się nieco dziwne niektórym, a
nawet bardzo wielu z was. Ale zważcie, że wasz zły obraz
wojny jest tylko częścią społecznego dziedzictwa. Tak
samo, jak wasz niechętny podziw dla niego
Teraz spójrzcie
na moje argumenty - pierwszą i najważniejszą przyczyną
dzisiejszego kryzysu jest przeludnienie: Wojna zmniejsza
zaludnienie świata! Nie tylko przez jej bezpośrednie ofiary,
ale także poprzez plagi, choroby, które po niej nastąpią
i co więcej, poprzez głód, który pojawia się, gdy kraje
wydają wszystkie pieniądze na działania wojenne. Oczywiście,
to jest straszne, ale redukcja światowej populacji natychmiast
zmniejszyłaby głód i zanieczyszczenie środowiska ( jako,
że nawet jednostka zanieczyszcza). Jeśli jeszcze nie jesteście
przekonani, że pokój jest zły dla środowiska, popatrzcie
tylko na Szwecję. Nie było tu porządnej wojny od wieków,
a czy kondycja naszego środowiska wreszcie się poprawiła?
Wprost przeciwnie! Pewnie, naukowcy twierdzą, że dowiedli,
iż przemysł wojenny jest największym źródłem zanieczyszczenia
środowiska, może to i prawda na krótką metę, ale pamiętajcie,
że to przyszła Ziemia i jej mieszkańcy zbierze owoce tego
ograniczonego poświęcenia! Nie mówiąc o słabych i ubogich:
Wojna eliminuje ubóstwo! "Czy ktoś może kiedyś wygrać
wojnę?" Niezliczeni naukowcy rozmyślają nad tym pytaniem
od zarania dziejów, na pozór wierząc, że znaleźli w nim
sprzeczność i dlatego nie mogą, jak dotąd, znaleźć satysfakcjonującej
odpowiedzi. Jednak najprostszą odpowiedzią, jest oczywiście:
"Ten, kto ma najwięcej pieniędzy w portfelu".
Ten fakt zapewni, że ubogie kraje zrobią miejsce tym zamożniejszym,
a my skończymy z o wiele mocniejszą światową gospodarką.
Jeśli będą jeszcze jakieś pozostałości słabszej, średniej
klasy, możemy ją po prostu wysłać na następną wojnę. Oczywiście,
po eliminacji ubóstwa, musi nastąpić budowa siły gospodarczej,
a Wojna jest na to bardzo dobrym sposobem:
Wojna buduje gospodarkę! Spójrzcie tylko na Niemcy i
Japonię. Przemawia za tym wiele powodów. Jako zewnętrzna
partia, zarabiasz na eksporcie broni i na prawach do nadawania.
Jako kraj wojowniczy, źródło niepokoju, jesteś marzeniem
pracowników całej populacji! Będą pracować za darmo, wypełnieni
ideologiami i wierzeniami, które się im da. Oczywiście,
jesteś też w pozycji, w której możesz zbudować fikcyjną
gospodarkę: dajcie tylko więcej pieniędzy. Nawet z kompletnej
klęski można wyciągnąć korzyści - narody wydają się rozkwitać,
gdy zaczynają ponownie od skorupki, ale to ewentualność,
której raczej życzy się wrogowi, oczywiście. W ten sposób,
zarówno zwycięzca, jak i przegrany wojny, mogą zacząć
się gwałtownie rozwijać:
Wojna buduje postęp! Smutne, ale prawdziwe; prawie cały
techniczny i naukowy postęp zaczyna się od przemysłu wojennego,
lub pornograficznego. Bez tego, nie mielibyśmy Internetu,
odtwarzaczy VIS, czy komputerów ( i innych rzeczy, które
nigdy nie będą pracować właściwie i logicznie).
Wojna kładzie kres dyskryminacji seksualnej i bezrobociu!
W czasie wojny wszyscy ochotnicy są potrzebni (czasem
nie tylko ochotnicy), by walczyć i umierać w dobrej sprawie.
Każdy może iść na wojnę, ponieważ to już nie jest kwestia
umiejętności i siły, lecz ogólnej liczebności armii -
która strona może pozbyć się więcej żołnierzy? Kobiety
i mężczyźni są tak samo przeznaczeni "do pozbycia
się". Przyciągnięcie kobiet do armii byłoby też dobrym
sposobem na utrzymanie niskiego przyrostu naturalnego
(coś, co zwykle sprawia problemy w czasie wojny i w ten
sposób mogłoby kompletnie zrujnować korzyści ze zmniejszenia
liczby ludności na świecie). Ci, którzy zostaliby w domu,
staliby się bardzo wartościowi w przemyśle supermarketów.
Żaden pracodawca nie mógłby sobie pozwolić na dbanie o
(ang. "sex") płeć (nie krępuj się zauważyć podwójne
znaczenie). To załamanie się dogmatycznych barier społecznych,
przyjęłoby się, oczywiście, na poziomie światowym: Wojna
wzmacnia więzi! Nic tak nie jednoczy ludzi i narodów,
jak zwykły wróg. W ten sposób, wojna mogłaby być w przyszłości
przydatnym środkiem do zmniejszenia napięcia między dwoma
krajami i wzmocnienia ducha nacjonalistycznego, który
jest tak ważny w wojnie i sporcie. Cóż łatwiejszego dla
dwóch, będących w konflikcie krajów, niż zacząć wojnę
z trzecim (biedniejszym, oczywiście - ze względu na światowy
dobrobyt)? Porozmawiać i wyjaśnić, być może, ale to nie
zrobiłoby nic dobrego dla świata, czyż nie?
Wojna kształtuje charakter! Wyniszcza tych o słabym usposobieniu
i wzmacnia tych, którzy są już silni, zarówno, gdy mówimy
o żołnierzach, czy o tych cierpiących stratę w domu. To
ważne, gdyż wrażliwe osoby, jak artyści i pisarze, będą
najprawdopodobniej wyznawać dogmatyczną, antywojenną filozofię,
są także niesamowicie egoistyczni i trudno z nimi nawiązać
rozmowę w miejscowym pubie. Nikt, tak naprawdę, by za
nimi nie tęsknił. Oczywiście, musielibyśmy znaleźć nowe
sposoby na rozrywkę, by odnaleźć wewnętrzną harmonię i
Wojna je przynosi: Wojna bawi! Filmy wojenne, zabawki
wojenne, "lumparminnen". Rozrywkowy aspekt wojny
nie może być zapomniany. Po tym jak wszyscy artyści i
pisarze przejdą załamanie nerwowe, oto co zostanie. Ale
w zupełności wystarczy. Wojna jest zabawna - pokój jest
nudny! Gdzie możecie kupić pokojowe zabawki dla swoich
dzieci? Rynek jest martwy, od kiedy "Mój Mały Kucyk"
się zajeździł!
Wreszcie - Wojna udoskonala społeczeństwo! Bez zagrożenia
wojną, braku równowagi sił, przymierzy - jaki byłby dzisiaj
świat? Nudny i skostniały! Wojna rozbudza Człowieka -
zawsze patrzy do przodu, walczy o superbroń, czy pozycję
strategiczną. Światowy pokój byłby, w rzeczy samej, katastrofą
dla rozwoju człowieczeństwa. Pokój prowadzi do demoralizacji,
lenistwa i ruiny społeczeństwa. Spójrzcie tylko na wielkie
imperia historyczne! Stracisz głód, stracisz władzę. Na
szczęście, to także pokazuje, że pokój nieuchronnie prowadzi
do wojny. Więc, nawet nie licząc na sam optymizm, są właściwie
szanse na przywrócenie wszystkiego do normy! Dlatego,
ze względu na środowisko, ze względu na swoje dzieci i
ludzkość: wybierzcie Wojnę!
|