|
Przez lata bycia muzykiem, nie mogłem nie zauważyć dość
nierównego podziału na kobiety i mężczyzn w różnych dziedzinach
muzyki. Jest to szczególnie widoczne podczas porównywania
podziału na płeć przy różnych instrumentach. Podczas moich
trzech lat w szkole muzycznej, nie uczęszczała do niej
żadna perkusistka. Rok później jedna się pojawiła. Jej
gra i tak była nieporównywalna z grą innych perkusistów.
Jak to możliwe?
Pierwszą rzeczą, którą wziąłem pod uwagę, były przyczyny
fizyczne. Kobiety i mężczyźni, jak wiemy, dzielą większość
cech. Niemniej, niektóre własności ogólnie się różnią.
Druga strona medalu, to taka, że podczas gdy kobiety mają
większą zdolność do symultanicznego działania, mężczyźni
mają bardziej rozwiniętą koordynację. Ta druga, to cecha
bardzo potrzebna przy grze na perkusji, śmiem twierdzić,
że bardziej, niż przy grze na jakimkolwiek innym, zwykłym
instrumencie. Mimo wszystko, nie wyjaśnia to, dlaczego
tak mało dziewczyn w ogóle decyduje się zacząć grać na
perkusji.
Być może to żeńskie "konsekwentne myślenie",
wspaniała właściwość, pozwala kobietom z wdziękiem unikać
(Och, możliwości rozdzielonego bezokolicznika) głupich
i beznadziejnych działań. Może ono też trochę hamować,
jeśli chodzi o marzenia o sukcesie, śmiałe pomysły i odwagę,
by "zdobyć miejsce" i popełniać błędy. W takim
razie, co różniłoby grę na perkusji i powiedzmy, wokalistykę?
Kontrowersyjną byłaby sugestia, że kobiety walczą o status.
Dziś widzimy wiele kobiet, zajmujących czołowe pozycje
w zespołach rockowych, albo występujących solo. Perkusja,
niesłusznie, jest z pewnych względów instrumentem o niskim
poważaniu, ponieważ gra na niej łączy się z wysiłkiem
fizycznym i brakiem harmonii. Także, razem z wyżej wspomnianym
konsekwentnym myśleniem, szanse na zostanie bogatym i
sławnym rosną, jeśli postanowisz zostać wokalistą, a nie
perkusistą, ponieważ możesz występować zarówno w zespole,
oraz jako artysta solowy. I poświęcają Ci więcej uwagi.
Mimo wszystko, nawet jeśli te argumenty popierają się
nawzajem do pewnego stopnia, a nawet mogą być rzeczywistymi
przyczynami, najwyraźniej ( i świadomie) chwytam się wszystkiego,
co mogłoby pomóc. Jest oczywiście bardziej potoczny wyznacznik
dla wspomnianych zdań, wskazówka, to spojrzeć na początki
muzycznej edukacji, ponieważ musimy pamiętać, że decyzję
o byciu muzykiem podejmuje się często bardzo wcześnie,
w wieku, w którym wszyscy chłopcy chcą zostać gwiazdami
rocka.
Kiedy uczyłem muzyki młodzież w Eskilstunie kilka lat
temu, miałem okazję spotkać zespół składający się tylko
z lower (?), nastoletnich chłopców i drugi, złożony wyłącznie
z dziewczyn w tym samym wieku. W zespole chłopów, jak
niniejszym wspomniałem, wszyscy chcieli grać na perkusji
od czasu do czasu, kilka razy nawet zniszczyli części
zestawu perkusyjnego podczas występów. W zespole dziewczyn
było dokładnie na odwrót. Ich perkusistka była wcześniej
pianistką, ale została skłoniona do tego ogromnego instrumentu,
z powodu talentu do gry. Dziewczyny miały oczywiste problemy,
by wyobrazić sobie siebie z tym instrumentem i wiele razy
reprezentowały ogólne wierzenie, że musisz być dobry,
żebyś mógł grać.
Dostrzegłem w tych zespołach kompletnie odmienne postawy,
nie tylko w stosunku do perkusji, ale do muzyki w ogóle.
Podczas, gdy chłopcy już uważali się za gwiazdy rocka,
dziewczyny bardzo bały się porażki, lękały się "zdobyć
miejsce" i zachowywały dystans do swoich instrumentów.
Były ponadto mniej skupione na muzyce i spoglądały na
chłopców z drugiego zespołu bez powodu. Miały też tendencję
do szybkiego poddawania się, kiedy im nie wychodziło,
oczekując natychmiastowej poprawy.
Nawet, jeśli to może być poparte wspomnianymi na początku
przyczynami, widać, że problem jest o wiele głębszy. Częściowo
to sprawa nastawienia: chłopcy widzieli siebie, jako gwiazdy
rocka, mając wymyśloną nazwę zespołu na długo przed tym,
zanim obrali muzyczny kierunek. Ale skąd to ich pozytywne
nastawienie? Stąd, gdzie dziewczyny straciły swoje, ponieważ
to przede wszystkim kwestia roli płci. Wszystko wspomniane
wyżej się z tym łączy. Bardziej, niż przez konsekwentne
myślenie i brak koordynacji, kobiety są hamowane przez
to, czym powinny być. Zespół dziewczyn prawdopodobnie
czuł, że wkracza w męską dziedzinę. Rock jest uważany
głównie za domenę mężczyzn.
To także wyjaśnia nieobecność, w szczególności, perkusistek
(a w ten sposób, wzoru dla innych kobiet, co samo w sobie
jest przyczyną). Prawie wszystkie instrumenty mogą być
podzielone na męskie i damskie, a perkusja zalicza się
do tych absolutnie najbardziej męskich: wielka, wymagająca
wysiłku, techniczna i wyciskająca siódme poty. Nie dość,
że jest to odstraszające, to trzeba zdać sobie sprawę,
że będziesz miał do czynienia z tymi cechami. To, jaki
instrument wybierzesz, będzie miało wpływ na opinię ludzi
o tobie. Stąd występowanie piosenkarek, jako, że fortepian,
gitara i śpiew, to instrumenty, których kobietom "wolno
było" używać od dawna. Jest jeszcze jeden aspekt
roli płci. Wyobrażam sobie, że byłoby emocjonalnie trudno
kobiecie wybrać poboczną rolę w męskim zespole, z powodu
historii naszych przodków. Niemniej, żyjemy w czasach,
kiedy obalamy mity, więc, miejmy nadzieję, ta analiza
będzie zupełnie nieaktualna już za kilka lat.
marzec 1999
|